W branży modowej wszystko zaczyna się od liczby.

 

10 000 sztuk.

20 000 sztuk.

Czasem więcej.

 

Nie dlatego, że ktoś naprawdę ich potrzebuje.

Dlatego, że tak wychodzi w kalkulacji.

 

Co się dzieje, gdy świadomie rezygnuje się z tej logiki?

 

Logika masowej produkcji

 

Duże wolumeny rzadko wynikają z realnego zapotrzebowania.

Wynikają z optymalizacji kosztów.

  • minimalne zamówienia materiałów
  • niższa cena jednostkowa przy większej skali
  • presja wzrostu
  • prognozy zamiast realnego feedbacku

 

Im większa seria, tym trudniejsza kontrola.

 

Jakość się rozmywa.

Odpowiedzialność się rozprasza.

Decyzje stają się abstrakcyjne.

 

A jeśli produkt nie sprzeda się zgodnie z planem?

 

Wyprzedaże.

Nadmiar zapasów.

Agresywne rabaty.

Czasem nawet utylizacja.

 

Masowa produkcja potrzebuje tempa.

 

Ale tempo nie oznacza jakości.

 

Co zmieniają małe serie

 

Małe serie zmieniają nie tylko ilość.

 

Zmieniają cały proces.

  • sposób testowania produktu
  • relację z pracownią
  • kontrolę jakości
  • możliwość wprowadzania poprawek

 

Zanim nowy model trafi do sprzedaży, powstają prototypy.

Są noszone. Sprawdzane. Ulepszane.

 

Niektóre produkty są używane przez lata, zanim pojawią się oficjalnie w ofercie.

 

To wolniejsze.

 

Ale bardziej świadome.

 

Jakość nie jest przypadkiem

 

W małych seriach odpowiedzialność pozostaje widoczna.

 

Gdy produkcja odbywa się w stałych, długoterminowych współpracach w Europie, zmienia się perspektywa.

 

Znasz proces.

Znasz warsztat.

Znasz ludzi.

 

Jeśli coś wymaga poprawy, można to zrobić od razu.

 

Jakość nie jest delegowana.

 

Jest nadzorowana.

 

Brak nadprodukcji to wolność

 

Małe serie dają jeszcze jedną przewagę:

 

Nie trzeba sztucznie sprzedawać.

 

Brak wyprzedaży -70%.

Brak presji czyszczenia magazynów.

Brak produkowania „na zapas”.

 

Wzrost może być organiczny.

 

Slow growth to nie słabość.

To strategia.

 

Strategia, która stawia trwałość ponad tempo.

 

Dlaczego to dziś takie ważne

 

Przemysł modowy produkuje miliardy sztuk rocznie.

Znaczna część pozostaje niesprzedana.

 

Nadprodukcja nie jest wyjątkiem.

Jest systemem.

 

Małe serie nie rozwiążą wszystkiego.

 

Ale zmieniają kierunek.

 

Zadają proste pytanie:

 

Czy produkujemy, bo możemy –

czy dlatego, że to ma sens?

 

Nasze podejście

 

Świadomie wybieramy małe serie.

 

Rozwój zamiast pośpiechu.

Stałe współprace zamiast ciągłych zmian.

Wzrost w swoim tempie.

 

To nie gwarantuje perfekcji.

 

Ale gwarantuje intencję.

 

A może właśnie to jest dziś najbardziej radykalne w modzie:

 

Nie przyspieszać.

 

Tylko robić lepiej.

×
5
reviews
See all reviews